Agresywny pies gdy drugi pies pojawił się w domu

Dostaliśmy na parę dni pieska, aby się nim zająć, a Carmel jest nie do wytrzymania ;/ szczeka i warczy na ta psinke, jest to młody labrador wieć dużo większą nie jest od niego, chce się z nim bawić podbiega do niego i się zaczyna, szybko na ręce i do pokoju. Jeden pies zamknięty w pokoju ,drugi biega po mieszkaniu i tak na zmianie. Problem jest z wychodzeniem na dwór, wolałby się zabrać od razu dwa psy a nie każdego z osobna pokolei. Co robić ? Czy on z tego wyrośnie ? Planujemy kupić kiedyś akite japonska i boimy się ze będzie tak samo ;/.

  • Młody labrador tzn. ile ma?
    Pewnie Twojemu psiakowi nie podoba się „konkurent”… Bo rozumiem, że to spotkanie 2 samców?

    U mnie w domu mamy drugą dwójkę suń… Pierwsze dziewczyny były razem ok 11 lat. Pierwsza(Saba) miała 5 lat, gdy pojawiła się maleńka Druga(Funny) Emotikon smile Pierwsza ją adoptowała. Dosłownie. Zachowywała się jak matka – dbała o nią, uczyła toalety, pokazywała świat, bawiła się, broniła ale i karciła gdy Druga za bardzo szalała. Tak bardzo się kochały, że Druga zmarła kilka dni przed pierwszą rocznicą śmierci Pierwszej…

    Teraz mamy drugą parkę. Trzecia(Dona) miała trzy lata jak przynieśliśmy Czwartą(Tosię). Też opiekuje się młodą, broni ją, uczy zachowań…

    Nie wiem jakby było gdyby Druga i Czwarta były starsze gdy do nas trafiały. Ale jako szczeniaki były bardzo dobrze przyjęte

  • a może zapisz psa na szkolenie dla psów w obornikach śląskich
  • znam to Emotikon smile w zeszłym roku miałam przez trzy dni młodą sunię w typie labradorka. Chciała się bawić, a mój Baster warczał na nią. A mąż „warczał” na mnie, że zakłóciłam spokój jego pupilka Emotikon smile Na szczęście znalazły się osoby, które zaopiekowały się śliczną sunią. A nie powiedziałam, że znalazłam ją na działkach, wyrzuconą jak niepotrzebną rzecz. Na szczęście dzisiaj ma cudowny domek z kochającymi ją ludżmi.
  • myślę, że nasze pieszczochy czują się zagrożone, że to nie one będą teraz na pierwszym planie. Stąd ich reakcja. Poza tym zauważyłam, że mój Baster, mały samolubek nie przepada za szczeniaczkami.
  • My musimy się nią zająć do niedzieli Emotikon wink wiec jakoś musimy wytrzymać ta wojnę. Dziś na 2 godziny jedzie na służbę do wujka, bo my wyjeżdżamy na zakończenie roku szkolnego a nie wyobrażamy sobie zostawić tej dwójki w domu nawet w innych pomieszczeniach (drzwi wydrapane).
  • jeśli masz problem z agresją u psa przeczytaj porady na temat szkolenia doga argentyńskiego
  • I na koniec zapisz się na szkolenie psów we wrocławiu tutaj
  • Ja go mam na rękach, i mówię mu ze on jest ważny i ma być spokojny. W tym czasie glaszcze tez Misie i mówię : zobacz ona nic nie robi i się uspokoj. OK chwila spokoju i nadal jedzie z swoim.
  • Paulina, niestety musisz uzbroić się w cierpliwość. Może jak Carmel zobaczy, ze nic się nie zmienia, to w końcu da za wygraną. W moim przypadku, na spacerku było wszystko w porządku, ale w domu niestety już nie.
  • Mam nadzieje ze to się zmieni. Bo psiak jest rodziców i jak Carmela wzięłam raz do nich to właśnie też był taki agresor i juz go nie brałam. Teraz jednak musimy się nim zająć i chce aby relacje między nimi się zmieniły juz na dobre Emotikon wink
  • Różnie bywa, są psy które np. nie lubią małych szczeniaków, albo po prostu konkretnego psa, albo nie potrafią się tak od razu przestawić na życie z innym psem. Natomiast l abradory nie są najbardziej delikatnymi psami jeśli chodzi o zabawę i mało który
  • , i sądzę że branie go na race nie jest najlepszym sposobem, żeby pomóc w ich relacjach. Możliwe że to kwestia zaborczosci i ze uważa ze Was broni, a może agresja lekowa – w sumie trudno powiedzieć bez zobaczenia na żywo sytuacji.
  • Labrador jest łagodny, leży sobie taką kochana cały czas a Carmel naskakuje na nią ;/ i w tym jest problem zamiast przejść obok to musi naskoczyć. Akita jest przemyślana ,oczywiście teraz nie mamy na nią warunków, ale jesteśmy w trakcie budowy wodzą działka i więcej przestrzeni wiec mam nadzieje ze jakoś się dogadają Emotikon wink
  • To nie ma co „miec nadzieje” a jednak warto poznac swojego psa i jego reakcje. Nikt niestety Ci nie powie, dlaczego Twoj pies tak reaguje na drugiego szczeniaka bo powodow moze byc wiele. A wprowadzenie do domu szczeniaka powinno byc przemyslane i poprowadzone wg jakis zasad. Nie widzac sytacji ciezko stwierdzic czy to w ogole momenty w ktorych trzeba interweniowac i w jaki sposob to robic. Szczeniaki sa wkurzajace, nie oszukujmy sie, pies, jeszcze nie wiedzacy o co chodzi i nie majacy od Was wsparcia w tej sytyaacji bedzie sie na szczeniaka wkurzac tylko coraz bardziej.
Reklamy

co robić gdy pies boi się wchodzić na schody

labrador

  1. U nas tak samo było raz sie poślizgnął na schodach jak zgaslo światło i uraz do schodow do trgo stopnia ze musielismy go wnosic pare razy ale pomogly smakolyki i puszczenie po schodach go luzem w sensie ze bez smyczy bo zauwazylismy ze ma lek ze smycz go moze sciagnac na dol jak za szybko wbiegnie poza tym wbiegam szybko z nim i wolam go w efekcie wbiegamy razem na polpietrze czeka i biegniemy dalej. No i staram sie zwarac uwage by swiatlo nie zgaslo wieczorem .Dodatkowo zauwazylam ze najwieksze znaczenie w tym wszystkim miały oazury , mial za dlugie i ślizgal sie po obcieciu pazurkow problem zniknąl wiadomo wchodzil lekko nerwowo jeszcze ale kilka razy jak wszedl i mial dobra przyczepnosc to bylo spoko. Polecam przegląd pazurków smakołyki i cierpliwosc.Powodzenia
  2. Mamy taki sam problem, dlatego zaciekawiła mnie bardzo Wasza sytuacja. Przez pierwsze miesiące (3-4) mieszkaliśmy w bloku na parterze. Na początku Walt wchodził i schodził ze schodów bez żadnego zawahania, nagle po paru dniach stanął jak wryty i ani rusz po schodach, też próbowaliśmy przekupić, zmusić, ale było jeszcze gorzej. Trzeba było wnosić i koniec, bo takiego przerażenia nie da się opisać. Psiak ze schodów nigdy nie spadł, żaden pies go nie zaatakował, schody nie były śliskie bo betonowe, biodra zdrowe, pazury krótkie. Do dzisiaj nie wiemy o co chodzi, teraz mieszkamy w domku, mamy taras i z niech na trawę 3 schodki, to albo je przeskakuje albo wchodzi. Ale jak tylko zbliżymy się do jakiejkolwiek klatki schodowej to łapy nie postawi. Był; próby przekupstwa z jedzeniem, próba wbiegnięcia niepostrzeżenie podczas zabawy i nic. Tak minął rok i 2 miesiące i Walt nie wejdzie po schodach choćby nie wimoja to siepotrafi czolgac bo niechce chodzic na smyczy albo jak juz jestem juz z nio po klatko kladzie sie i czolga oj mój nie chce wracać do domu jak już wkroczy na osiedle…od razu jak wół sie zapiera i kładzie a ludzie sie śmieją bo leży mi 30kg na ziemi a ja go podnoszę na cztery łapy …czasem sie uprze i mógłby lezeć i leżeć Emotikon wink

Podsumowanie o szkoleniu labradora

A propo szkolenia labradora ukazało się ostatnio kilka wpisów na tym blogu i ogólnie w internecie.

Poczytajcie sobie te wpisy, bo zawierają naprawdę cenne informacje. Jeśli czegoś nie rozumiecie lub coś Wam nie wychodzi w trakcie szkolenia psa – to idźcie z psem na szkolenie do szkoły szkolenia psów.

Nie trzeba być ekspertem we wszystkim, ważne, że w szkole dla psów znajdziecie kogoś kto się zna na szkoleniu psów i on Wam pomoże.

Szkolenie psów labradorów – czy to takie proste?

Bywa wśród ludzi takie doświadczenie, że labradora szybko i łatwo się szkoli i tresuje? Czy zgadzacie się z tym?

Czy szkolenie labradora jest naprawdę łatwe?

Wydaje mi się, że tak jest rzeczywiście, jednak tylko wtedy, gdy masz doświadczenie i pewną wiedzę na temat tego jak postępować z psem i jak szkolenie psa prowadzić. W innym wypadku szkolenie labradora przebiega tak samo jak szkolenie każdego innego psa. Po prostu robisz szkolenie na oślep 😉

A jakie jest Twoje zdanie? Masz labradora?

Español: Luna, bebe labradora.

Español: Luna, bebe labradora. (Photo credit: Wikipedia)