kąpanie psa

Jak kąpać psa?

,No nie uwierzycie jaką dziś przygodę miałam!!! Chodzę sobie normalnie po ogródku z pańcią, liże kamienie, biorę je do pyska i sobie ładnie chodzę ( ale wolniej od pańci). Pańcia koło mnie była, a tu nagle patrzę… nie ma jej!!! Ale pomyślałam sobie, ,, a co tam, przecież przyjdzie” i poszłam dalej. I tu nagle pańcia przychodzi podenerwowana zza krzaków. I coś chyba zła była bo mówiła, że ,, ja Cię szukam, a ty się w błocie tarzasz” ! i jeszcze coś mówiła, że już prawię na jakiś ,,zawaw” zeszła. Ale nie wiem co to ten ,, zawaw” chyba coś złego. No i potem słyszałam, że mówiła ,, kiedy ta biała kulka się wreszcie nauczy”. Tylko nie wiem czy ,,ta biała kulka” to ja czy chmury? No i dostałam karę KĄPIEL!!! ”

Jak się tu nie gniewać skoro Lola ma te ślepia takie pełne słodyczy…

Co robić gdy pies nie lubi kąpieli? Jak szkolić psa?

Przeczytaj artykuł jak szkolić psa chiuahua

Czy kupić psa zanim pojawi się dziecko w domu?

Wszyscy mi odradzają ponieważ mam niespełna 2 letniego synka a mąż cały dzień w pracy. Twierdzą że sobie nie poradzę. Całe życie marzę o piesku jak już mąż się zgodził. To sama mam dylemat….
Co mam zrobić jeszcze czekać aż syn będzie starszy ? :-(:-(
Proszę napiszcie mi. Jestem bardzo obowiązkową osobą i ja nie widzę problemu…

Moja siostara miała labradora zanim została mamą. Największy problem był wtedy, gdy jej mąż wyjeżdżał w delegację, synek rano spał, na dworze zimno, leje i wieje, a z psem trzeba wyjść. My rozwiązaliśmy problem tak, że ktoś szedł wyprowadzić psa albo zostać na chwilę z dzieckiem – na szczęście blisko siebie mieszkamy. Ale na dłuższą metę jest to uciążliwe.

Faktycznie takie sytuacje są uciążliwe, ja dodatkowo mam mały ogródek przy balkonie i w sytuacjach krytycznych tam go wypuszczałam. Ale też zależy jakich się ma sąsiadów koło siebie. Mam w bloku obok znajomą, która ma nastoletnią córkę, która marzy o psie i z moim mogłaby biegać kiedy jej tylko pozwolić. Czasem też takie rozwiązania są dobre. Inna sąsiadka, która ma maltańczyka zaproponowała po moim porodzie,że jak będzie szła że swoim to mojego też weźmie.

karma dla psa

  • szukasz z ciekawości nowej karmy czy Wolfsblut przestał służyć? Emotikon smile Z Green dog kupiłam kiedys próbki, bo skład tez mi sie spodobał. Tam na stronie są takie malutkie opakowania. Wziłęłam 2 smaki i niestety klapa, Małej nie smakowało. Ta karma ma bardzo delikatny zapach. Ale skład jest całkiem fajny i myślę, że warto spróbować. Może Twoim dziewczynkom posmakuje Emotikon smile
  • Mia na wolfsblut nie narzeka Emotikon grin Aimi też smakuje ale ona zaczęła mi ostatnio robić kupki w ilości już nie do zliczenia …z ok 8 dziennie … więc jej muszę zmienić na coś innego. W wieku dorosłym pewnie wrócę do wolfsblut ale szczenięce widać jej nie służą Emotikon grin Szukam czegoś innego bo Mii karma kosztuje mnie od 56-74 zł (zależy jaki smak biorę ) i Aimi 74 zł Emotikon grin na miesiąc. Więc chcę zaoszczędzić i pokarmić chwilkę tym samym ,kupić większy worek karmy któa jest dla szczeniąt i dla dorosłych Emotikon smile a greendog podoba mi się bo widzę że ma jakieś właściwości chroniące przed kleszczami …Emotikon wink i skład super. Zresztą obie karmy fajne składy mają Emotikon wink
  • Ania u mnie jest sklep gdzie maja bardzo duzo probek najrozniejszych karm od dolin doteci po wolfsy jesli chcesz przejade sie tam jutro poprosze o probki i Ci wysle;) o ile oczywiscie beda probki ktore Cie interesuja
  • Ania miałam tą karmę,skład bardzo fajny ,ale co jak żreć nie chciała małpa Emotikon grin Szczerze powiem byłam pełna nadziei ,ale tylko na nadziejach się skończyło niestety .
  • Rozumiem Emotikon wink Mi te właściwości też sie bardzo podobały, chociaż nie wiem na ile jest to rzeczywiste działanie, a na ile tylko taki chwyt Emotikon wink Mojej bardziej smakowała wersja kaczka, indyk niż łosoś pstrąg, ale i tak nie chciała tej karmy jeść. Wolfsblut w porównaniu do Green Dog ma o wiele bardziej intensywny zapach i bardziej tłuste, wilgotne granulki. Te w Green Dog są bardziej „suche”. Ale działania nie mogę ocenić, bo Anabelka za krótko je jadła.
  • mi się wydaje że obie moje dziewczynki nie są typem wybrednych dam Emotikon grin one jedzą co im dam Emotikon grin Mała wcześniej jadła GOSBI która też nie miała intensywnego zapachu i gdy przechodziłam z jednej na drugą zjadała wszystko ;)np wolfsblut dark forest też nie ma silnego zapachu ziół jak inne wolfy tylko bardziej taki lekko owocowy i też zajada się nim Emotikon grin Z Mią nie ma problemu byle by karma nie była z Rybą bo ryby nie lubi i jej nie służy Emotikon tongue
  • Tak,te karmy są bardzo dobre,dalej zachęcam,są czyste,jeżeli psiaki jedzą rózne karmy ,(a tak jest,bo często zmieniacie )i pies nie ma szansy polubić czegoś nowego,przyzwyczajony do poprzedniej nie chętnie podchodzi do nowości,potrzebna cierpliwość i czas nawet 2 tyg..Tu nie ma polepszaczy smakowych więc pies potrzebuje czasu na oswojenie się z nowym smakiem.tak sobie czytam ,jak piszą tu panie (oj kupiłam ,nie je ,kupię coś innego,oj,to dobre ,polecam bo mój je).Jeszcze kilka innych polecałam,czystych bez chemii zbóż,ale ……Mam swój program żywieniowy ustawiony i nic nie zmieniam.Psy zdrowe i szczęśliwe .

Agresywny pies gdy drugi pies pojawił się w domu

Dostaliśmy na parę dni pieska, aby się nim zająć, a Carmel jest nie do wytrzymania ;/ szczeka i warczy na ta psinke, jest to młody labrador wieć dużo większą nie jest od niego, chce się z nim bawić podbiega do niego i się zaczyna, szybko na ręce i do pokoju. Jeden pies zamknięty w pokoju ,drugi biega po mieszkaniu i tak na zmianie. Problem jest z wychodzeniem na dwór, wolałby się zabrać od razu dwa psy a nie każdego z osobna pokolei. Co robić ? Czy on z tego wyrośnie ? Planujemy kupić kiedyś akite japonska i boimy się ze będzie tak samo ;/.

  • Młody labrador tzn. ile ma?
    Pewnie Twojemu psiakowi nie podoba się „konkurent”… Bo rozumiem, że to spotkanie 2 samców?

    U mnie w domu mamy drugą dwójkę suń… Pierwsze dziewczyny były razem ok 11 lat. Pierwsza(Saba) miała 5 lat, gdy pojawiła się maleńka Druga(Funny) Emotikon smile Pierwsza ją adoptowała. Dosłownie. Zachowywała się jak matka – dbała o nią, uczyła toalety, pokazywała świat, bawiła się, broniła ale i karciła gdy Druga za bardzo szalała. Tak bardzo się kochały, że Druga zmarła kilka dni przed pierwszą rocznicą śmierci Pierwszej…

    Teraz mamy drugą parkę. Trzecia(Dona) miała trzy lata jak przynieśliśmy Czwartą(Tosię). Też opiekuje się młodą, broni ją, uczy zachowań…

    Nie wiem jakby było gdyby Druga i Czwarta były starsze gdy do nas trafiały. Ale jako szczeniaki były bardzo dobrze przyjęte

  • a może zapisz psa na szkolenie dla psów w obornikach śląskich
  • znam to Emotikon smile w zeszłym roku miałam przez trzy dni młodą sunię w typie labradorka. Chciała się bawić, a mój Baster warczał na nią. A mąż „warczał” na mnie, że zakłóciłam spokój jego pupilka Emotikon smile Na szczęście znalazły się osoby, które zaopiekowały się śliczną sunią. A nie powiedziałam, że znalazłam ją na działkach, wyrzuconą jak niepotrzebną rzecz. Na szczęście dzisiaj ma cudowny domek z kochającymi ją ludżmi.
  • myślę, że nasze pieszczochy czują się zagrożone, że to nie one będą teraz na pierwszym planie. Stąd ich reakcja. Poza tym zauważyłam, że mój Baster, mały samolubek nie przepada za szczeniaczkami.
  • My musimy się nią zająć do niedzieli Emotikon wink wiec jakoś musimy wytrzymać ta wojnę. Dziś na 2 godziny jedzie na służbę do wujka, bo my wyjeżdżamy na zakończenie roku szkolnego a nie wyobrażamy sobie zostawić tej dwójki w domu nawet w innych pomieszczeniach (drzwi wydrapane).
  • jeśli masz problem z agresją u psa przeczytaj porady na temat szkolenia doga argentyńskiego
  • I na koniec zapisz się na szkolenie psów we wrocławiu tutaj
  • Ja go mam na rękach, i mówię mu ze on jest ważny i ma być spokojny. W tym czasie glaszcze tez Misie i mówię : zobacz ona nic nie robi i się uspokoj. OK chwila spokoju i nadal jedzie z swoim.
  • Paulina, niestety musisz uzbroić się w cierpliwość. Może jak Carmel zobaczy, ze nic się nie zmienia, to w końcu da za wygraną. W moim przypadku, na spacerku było wszystko w porządku, ale w domu niestety już nie.
  • Mam nadzieje ze to się zmieni. Bo psiak jest rodziców i jak Carmela wzięłam raz do nich to właśnie też był taki agresor i juz go nie brałam. Teraz jednak musimy się nim zająć i chce aby relacje między nimi się zmieniły juz na dobre Emotikon wink
  • Różnie bywa, są psy które np. nie lubią małych szczeniaków, albo po prostu konkretnego psa, albo nie potrafią się tak od razu przestawić na życie z innym psem. Natomiast l abradory nie są najbardziej delikatnymi psami jeśli chodzi o zabawę i mało który
  • , i sądzę że branie go na race nie jest najlepszym sposobem, żeby pomóc w ich relacjach. Możliwe że to kwestia zaborczosci i ze uważa ze Was broni, a może agresja lekowa – w sumie trudno powiedzieć bez zobaczenia na żywo sytuacji.
  • Labrador jest łagodny, leży sobie taką kochana cały czas a Carmel naskakuje na nią ;/ i w tym jest problem zamiast przejść obok to musi naskoczyć. Akita jest przemyślana ,oczywiście teraz nie mamy na nią warunków, ale jesteśmy w trakcie budowy wodzą działka i więcej przestrzeni wiec mam nadzieje ze jakoś się dogadają Emotikon wink
  • To nie ma co „miec nadzieje” a jednak warto poznac swojego psa i jego reakcje. Nikt niestety Ci nie powie, dlaczego Twoj pies tak reaguje na drugiego szczeniaka bo powodow moze byc wiele. A wprowadzenie do domu szczeniaka powinno byc przemyslane i poprowadzone wg jakis zasad. Nie widzac sytacji ciezko stwierdzic czy to w ogole momenty w ktorych trzeba interweniowac i w jaki sposob to robic. Szczeniaki sa wkurzajace, nie oszukujmy sie, pies, jeszcze nie wiedzacy o co chodzi i nie majacy od Was wsparcia w tej sytyaacji bedzie sie na szczeniaka wkurzac tylko coraz bardziej.

Niedrożne kanaliki łzowe u maltańczyka? co robić z takim psem?

Niedrożne kanaliki łzowe u psa maltańczyka.

maltańczyk

tydzień brania różnych kropli(5 razy dziennie) i w czwartek udrażnianie na głupim jasiu. Prof. powiedział, że zobaczy czy są zatkane ropą czy może w ogóle zrośnięte i trzeba będzie odtwarzać….Czy któryś z Maltańczyków już to miał?
Jakie efekty?

  • Moja ma zatkane ale nie odtykam pod narkozą. Problem wróci
  • mam dwa białe szczęścia walczę z zaciekami odkąd pamietam, tak bardziej intensywnie gdzieś od stycznia Lucky jest oporny niesamowicie co mu trochę lepiej to za chwilkę znowu ma,też się zastanawiam nad tymi kanalikami jednak zanim to zrobię, napewno skosultuje to z psim okulista czy to nie jest inny powód u Lilly w tej chwili, aż sie boję ,że wywołam wilka z lasu po zmianie karmy na Royal sensitivity control SC21 weterynaryjna, a w miedzy czasie zakrapiałam oczka Tobradex-em zacieki ustały a próbowałam też wszystkiego i było raz dobrze innym razem gorzej teraz od tyg (karmę je 3 tydzień ) łzy nie lecą,pozostał tylko lekko zabarwiony włos,ale to już najmniejszy problem oby tylko nie wróciło
  • jeśli masz psa rasy owczarek szetlandzki to zobacz poradnik szkolenie owczarka szetlandzkiego szczeniaka
  • Tak się złożyło ze w Lublinie mamy jednego z najlepszych spec w Polsce z okulistyki wet. jak on nie pomoże to odpuszczę
  • Były czyszczone 3 razy, niestety właśnie problem powraca, no ale mój maltańczyk jest psem do pracy Emotikon grin więc nie dziwie się, że ma zatkane kanaliki po tarzaniu się w trocinach…
  • Grand ma zatkane – weterynarz twierdzi ze przetkanie nic nie da bo sie znowu na 100% zatkaja a psiaka trzeba uspic. Ja sie nie zdecydowalam go meczyc – no zeby to bylo tylko raz i spokoj do konca zycia to moze bym sie zastanowila ale tak to nie ma szans zebym go co chwile usupiala.
  • ja też, tak słyszałam, albo tekst :taki urok.. Trafiłam do .Prof. Balickiego -okulista weterynarz i powiedział, że trzeba przetkać, bo może się zrobić zakażenie jak nie ma drożnych kanałów.
  • jeśli Twój pies potrzebuje szkolenia – to zapisz się do szkoły dla psów we Wrocławiu, szkolenie psów we wrocławiu nowy dwór
  • my mieliśmy, u nas okazało się, że niestety niedrożność spowodowana źle wykszałconymi kanalikami. Pozostało nam albo pogodzić się z faktem albo rekonstrukcja za duuuzą kasę, ale bez 100 % gwarancji.. Temat odpuściliśmy, nie chciałam męczyć małej. Bajka teraz ma 5 latek – prawie bez zacieków, ma się dobrze – i nie żałuje swojej decyzji. Sprobować warto – jeżeli da się udrożnić.